Przebieg zamieszek na ulicach Poznania
Poznańskie wydarzenia związane z Czerwcem 1965 przebiegały w dwóch etapach. Wszystko zaczęło się 28 czerwca we wczesnych godzinach porannych.
Około godziny 6:00 robotnicy pracujący w największych zakładach Poznania rozpoczęli strajk. Po około 4 godzinach wyszli na ulice w pochodzie, który samoczynnie przekształcił się w manifestację całego poznańskiego społeczeństwa. Blisko 100 tysięcy mieszkańców miasta spotkało się pod Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, gdzie domagali się obniżenia cen i podwyższenia płac.
Kierownictwo Wojewódzkiego Urzędu d/s Bezpieczeństwa Publicznego żądało wyprowadzenia czołgów przeciwko strajkującym, jednakże gen. Kazimierz Witaszewski powstrzymywał się od wydania decyzji w tej sprawie. Jednakże o wykorzystaniu oddziałów Ludowego Wojska Polskiego przesądziły rozporządzenia Biura Politycznego KC PZPR, obradującego w tym dniu od godziny 10:00 rano. Pacyfikacja miasta miała odbywać się pod nadzorem grupy operacyjnej, powołanej przez gen. Stanisława Popławskiego, Wiceministra Obrony Narodowej. Rozkaz do użycia broni przeciwko uczestnikom demonstracji padł z ust gen. Jerzego Bordziłowskiego, będącego komendantem Poznańskiej Szkoły Pancernej.
W tym czasie część manifestujących wdarła się do miejskiego więzienia, skąd wypuściła 257 więźniów. Inni uczestnicy Powstania w tym czasie niszczyli już więzienne akta skazańców i przystępowali do opanowania budynków sądu i przyległej prokuratury. Druga grupa demonstrantów skierowała się w stronę gmachu Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, gdzie około godziny 10:40 padły pierwsze strzały w kierunku tłumu.
Zamieszki trwały w Poznaniu przez cały dzień; wieczorem wypuszczono również więźniów politycznych obozu NKWD w Mrowinie. Zarówno w ciągu dnia jak i w nocy trwała nieustanna wymiana ognia pomiędzy obiema stronami. Pacyfikacja miasta trwała do 30 czerwca. Podczas zamieszek zginęło około 70 osób, ponad 650 zostało rannych, wielu także trafiło do więzień. Brutalne traktowanie aresztowanych miało na celu udowodnić, iż za manifestacją stali prowokatorzy z opozycyjnych względem ówczesnych władz przedstawiciele obcej agentury.
Tagi: czerwiec 1956, demonstracje robotnicze, historia Poznania, strajk w Poznaniu