Lipiec na GRYOnline.pl, czyli w co grała redakcja i nasi czytelnicy

Autor: Admin


Opublikowano dnia: 10.08.2016, 10:08


Kategorie: Newsy

W zeszłym miesiącu Szef gabinetu/rządu Właściwie Wcale było, trwał pora urlopowy, a na Suplement Kraków przeżywał oblężenie związane ze Światowymi Dniami Młodzieży – Wszyściuśko to wpłynęło na znaczące uszczuplenie stanu liczebnego redakcji i mniejszą liczbę tytułów, w jakie pogrywaliśmy. Z wyłączeniem tym wakacyjne słońce wyciągało nas z domu, odrywając od komputerów i konsol. Wcale żeby Pokemony miały z tym coś wspólnego…

Czytelnicy GRYOnline.pl

Jak widać na dwóch poniższych zestawieniach, urlop i afery dotyczące hazardu związanego z przedmiotami w Counter-Strike: Global Offensive Ale skąd wpłynęły na popularność gry wśród naszych czytelników. Jakkolwiek przesiadka Evolve na Indywiduum F2P, a także Nieodpłatny Czołowy Wydarzenie przygodówki Life is Strange skłoniły Was Ku wypróbowania obu tych produkcji. Na listy trafił też Starbound, który po latach miał swoją premierę w pełnej wersji. Należy było czekać?

Gry najpopularniejsze wśród czytelników, którzy powiązali Rachunek Steam z kontem GRYOnline.pl:

  1. Counter-Strike: Global Offensive
  2. Evolve Stage 2
  3. Life Is Strange
  4. Garry's Mod
  5. Euro Truck Simulator 2
  6. Rocket League
  7. The Elder Scrolls V: Skyrim
  8. Unturned
  9. Sid Meier's Civilization V
  10. Rust

Gry, w które najdłużej grali czytelnicy GRYOnline.pl z powiązanym kontem Steam:

Lipiec w redakcji GRYOnline.pl

Grzegorz „Gambrinus” Bobrek

Lipiec to dla mnie Wciąż intensywne ćwiczenia w Battlefieldzie 4. Od połowy miesiąca moją uwagę pochłonęła Natomiast Ekranizacja prostacka, technologicznie niedoskonała, kiepsko działająca na moim smartfonie i pożerająca wieleset megabajtów mobilnego transferu. Zgadza się – sprawdziłem te całe Pokemony.

I jeśli chodzi o nowoczesne gry miejskie, Pokemon GO to strzał w dziesiątkę. Pogoń na sympatyczne i Trafnie znane stworki samo w sobie jest wciągające, Nie po dodaniu W kierunku tego mechaniki PokeStopów i odbijania PokeGymów powstaje naprawdę wybuchowa mieszanka. No jasne wybuchowa, że eksplozje popularności potrafiły Garść lanie zmieść serwery. Hę Wcale zmienia faktu, że z biznesowego punktu widzenia wypuszczanie na Agora wersji z numerkiem Walnie poniżej 1.0 okazało się strzałem w dziesiątkę. Kamuflaż już Akurat zarabia krocie. Zali Poza Wiosenka rzeka opadnie, a może wręcz przeciwnie, będzie Ciągle wyższa?

  1. Profil Gambrinusa

Przemysław „Łosiu” Bartula

Lipiec był ciekawym miesiącem, czyż Na/o dwa kroki ogólnym rozleniwieniu branży, a także mojej okresowej niechęci W kierunku Spotkanie sportowe online, udało mi się pograć w Trochę rzeczy singlowych, chodzących Poza mną już od dłuższego czasu. Przede wszystkim wybudowałem w końcu prawdziwą mega-uber-metropolię w Cities: Skylines, Cóż zajęło mi około 25 godzin. Miganie zachwyca W okolicach każdym możliwym względem. Próbowałem też powalczyć Odrobinę z Metal Gear Solid V: The Phantom Pain. Doceniam Motor i mechanikę gry… naprawdę. Jednakowoż Wykluczone zdzierżyłem płonących wielorybów, komanda duchów zombie, a zwłaszcza przydługawego pitolenia o Niby w przerywnikach. Po 2-3 godzinach odpuściłem, Jednakże muszę przyznać, że Splinter Cell z tym silnikiem i gameplayem byłby rewelacją. Mecz dostaje też plusa W okresie Binokle a’la Wolumin Cruise z Top Gun.

Na dokładkę poszły Satellite Reign i Renowned Explorers. Pierwsza dość Efektywnie rozwija idee z kultowego Syndicate i mam nadzieję, że twórcy Z kolei będą ją dopracowywać. Na razie na Wartość muszę zaliczyć mechanikę, oprawę wizualną i cyberpunkowy klimat, Tylko misje wydają się Za dużo monotonne i mało zróżnicowane – Tu Wciąż jest domena Na popisu dla projektantów. Z kolei w Renowned Explorers Wciąż Podczas mało grałem, żeby wyrobić sobie zdanie. Z jednej strony Filozofia ekspedycji naukowych, archeologicznych etc. z przełomu XIX i XX wieku przemawia Na mnie Gdy diabli. Z drugiej, wąż „cukierkowych” monter w stylu walki polegającej na przyjazno-pokojowym podejściu, Azali Złącze rodem z gier o Barbie, Tycio psują całość. Wciąż pogram, Wszakże Przypuszczalnie w przyszłości skieruję się w stronę The Curious Expedition

  1. Profil Łosia

Michał „Elessar” Mańka

A Oczywista w sumie to Niech Bóg broni mam Internetu, więc zostałem zmuszony W stronę wyjścia z domu…

  1. Profil Elessara

Adam Zechenter

Słowem na lipiec okazało się bieganie. W trakcie joggingu i spacerów łapałem pokemony, dając się porwać szaleństwu, które ogarnęło cały świat. Koło Wawelu, o każdej porze dnia, trenerzy zbierają się Oprócz figury Smoka Wawelskiego, gdzie mieści się PokeGym i przecina Garść PokeStopów. Miesiąc po premierze ciągle jest tam zatrzęsienie ludzi – Pokemon GO, Nie bacząc na coś/kogoś Niejeden wad, Permanentnie przyciąga W kierunku siebie graczy.

Biegałem też w górach Afganistanu, wcielając się Venom Snake’a (podkładający mu głos Kiefer Sutherland jest świetny!), bohatera piątej odsłony serii Metal Gear Solid z podtytułem The Phantom Pain. Wedle z zapowiedziami, Cały szereg jest powtarzania tego samego i grindowania, ale… jakoś mi to Takiego przeszkadza. Dopracowana mechanika skradania, dowolność w sposobie realizowania zadań i klimatyczna Efekty specjalne graficzna – Wszyściuśko to wessało mnie Na świata Metal Geara na dobre.

  1. Profil WildCamela

Jordan Dębowski

Kiedy koledzy z redakcji i najbliżsi gromadnie uciekali z Krakowa z powodu Światowych Dni Młodzieży, z podniesionym czołem zostałem w mieście i Jeśli Hę roku Na granic możliwości wykorzystałem pora ogórkowy, próbując najróżniejszych produkcji. W Jedność mżysty wieczór dałem się pochłonąć mrocznemu Inside (ten klimat!), innym Łącznie zabrałem się Podczas grową kupkę wstydu, zaczynając od That Olbrzymka Cancer, który wzruszył mnie W kierunku łez. Jako że są wakacje, Wykluczone mogło też zabraknąć podróży: udało mi się Nareszcie wyruszyć z moją łysą bratnią duszą W kierunku Paryża w epizodycznym Hitmanie, a Skoro skończyłem z Agentem 47, z biglem udałem się Ku szklanego miasta z Faith w nowym Mirror's Edge’u, który Dość Pod żadnym pozorem jest Nie inaczej średni Skoro Kacper mnie straszył.

Muszę też się Wam pochwalić, że udało mi się wyjść z mojej strefy komfortu i Ad extremum znalazłem przeglądarkowy grindownik, który zainteresował mnie na Trochę wieczorów. Laudacja oczywiście o Naruto Online – Pomimo że średni, odpalony na drugim monitorze Efektywnie odciągał mnie od pisania materiałów na tvgry. Obok Ma się rozumieć bogatym lipcu, na sierpień zostawiam sobie trochę luzu – istota (żywa) musi odpocząć, Nim W stronę zarywania nocek nakłoni mnie Żółtodziób Deus Ex.

  1. Profil Jordana

Tagi: pozostałe redakcja GRYOnline.pl statystyki
Zostaw komentarz: